poniedziałek, 3 września 2018
29
Ptolemeusz V Epifanes (204 – 180), król Egiptu, w początkach swego panowania zasługiwał na pochwały. Szanował jak ojca Arystomenesa, swojego opiekuna, który rozważnie zarządzał królestwem i nic nie robił bez jego wiedzy. Później, pod wpływem dziwkarzy, zniechęcił się do Arystomenesa, który traktował go bezceremonialnie i w końcu zmusił go do wypicia cykuty. Coraz bardziej okrutny i tyrański, hańbiący godność królewską, stał się obiektem nienawiści Egipcjan i nieomal nie utracił władzy.
Swiątynia Delion znajduje się niedaleko Chalkis.
Grecy przeklinali król Antiocha, że takim bezbożnym czynem wywołął wojnę przeciw Rzymianom.
To wtedy w Koryncie, Flamininus wziął bogów i ludzi na świadków, że to król jako pierwszy zaczął wojnę.
Antioch spędzał zimę w Demetrias. Ponad pięćdziesięcioletni, zamiast zając się przygotowaniami do wojny, zakochał się w młodej dziewczynie wielkiej urody i spędzał czas na świętowaniu małżeństwa i wydawaniu wspaniałych uczt. Działąjąc tak, nie tylko osłabił swoje ciało i umysł, ale także schłodził zapał swoich oddziałów. Źołnierze, którzy spędzili zimę wśród przyjemności i wygód, źle przyjęli, że ich czas się skończył. Nie mogli znosić ani braku wody, ani innych niedostatków. Niektórych dotknęły choroby, inni, którzy opuścili chwilowo szeregi podczas marszu, zostawali zapomniani.
Poinformowany, że miasta tessalskie opowiedziały się po stronie Rzymian, że spóźniają się oddziały mające dołączyć z Azji, że opieszali Etolowie ciągle znajdują pretekst, aby się droczyć, król Antioch zaczął się niepokoić. Zwracał się z gniewm do tych, którzy radzili mu zacząc tę wojnę bez odpowiednich przygotowań, tylko z nadzieją na sojusz z Etolami. Tym bardziej szanował Hannibala, który sprzeciwiał się tej wojnie i w nim pokładał całą swoją nadzieję. Odtąd Hannibal, co do lojalnośći którego Antioch miał dotąd wątpliwości, stał się jego najbliższym przyjacielem i Antioch nic nie czynił, nie zasięgając jego rady.
Pokonany Antioch zdecydował się opuścić Europę i bronić się w Azji. Rozkazał mieszkańcom Lizymachii opuścić całkowicie miasto i udać się zamieszkać miasta Azji. To rozwiązanie wydało się wszystkim bezsensowne. Wydawano Rzymianom bez walki dobrze położone miasto, które mogło przeszkodzić nieprzyjacielom przeprawić oddziały z Europy do Azji. Wskutek tego, Scypion zastał miasto opuszczone i wiele dzięki temu zyskał.
Etolowie wysłali do Rzymu poselstwo, żeby rozmawiać o pokoju. Senat odpowiedział, że muszą zdać się ma łąskę, lub zapłacić na miejscu Rzymianom tysiąc talentów srebra. Etolowie, dotknięci surową odpowiedzią, odrzucili polecenia Senatu i zmierzali ku zagładzie. Najwięksi zwolennicy króla drżeli nie widząc żadnego wyjścia z tego tragicznego położenia.
Na wojnie, jak mówi przysłowie, pieniądz jest najlepszym towarzyszem wojska. Temu który posiada pieniądze, nigdy nie brakuje wojowników. Kartagińczycy doprowadzili Rzymian do największego wysiłku, nie dzięki wojskom obywatelskim, ale masom najemników. Bardzo użytecznych, dla tych którzy się nimi posługują i bardzo uciążliwych dla nieprzyjaciól. Mając trochę pieniędzy można zebrać wystarczająco najemników, narażających się dla tych, którzy płacą . Jeśli się przegra, można jeszcze znaleźć innych, aby przeciwstawić się wrogowi. Gdy natomiast jest się pobitym mając wojsko obywatelskie, traci się wszystko. Z oddziałami obcych, odwrotnie, jest się spokojnym, dopóki się ma pieniądze. Rzymianie nie byli bogaci i nie mieli zwyczaju korzystać z wojsk najemnych.
Zołnierze naśladują zwykle swojego wodza. Antioch szybko odpokutował swoje szleństwo- dzięki wielkiemu niepowodzeniu docenił jak ważne jest być rozsądnym w okresie powodzenia.
Dowiedziawszy się, że Rzymianie przeszli do Azji, Antioch wysłał do konsula Heraklidesa z Bizancjum, żeby rozmawiać o pokoju. Zaoferował, że zapłaci połowę kosztów wojny i odstąpi miasta Lampsakos, Smyrnę i Aleksandrię, które wydawały się być przyczyną wojny. Te miasta, najważniejsze z miast greckich w Azji, wysłały poselstwo do Senatu w celu uzyskania wolności.
Antioch obiecał Publiuszowi Scypionowi, princepsowi senatu, oddać mu bez okupu syna, którego wziął do niewoli podczas pobytu na Eubei. Zaoferował mu nawet dużą sumę pieniędzy, w pzrypadku, gdyby ten zdołał uzyskać dla niego zawarcie pokoju. Scypion odpowiedział, że dziękuje królowi za dostarczenie syna i że nie potrzebuje pieniędzy. Odnośnie tego, o co tamten zabiegał poradził mu nigdy nie mierzyć się z Rzymianami, skoro poznał ich wartość. Antioch uznał warunki, które ów chciał mu narzucić za zbyt surowe i odrzucił uchwały senatu.
Zeby zabezpieczyć się przed kaprysami losu, Antioch uznał za korzystne zwrócić Scypionowi jego syna. Odesłał go więć z mnóstwem podarunków.
Przed klęską Antiocha, wysłannicy etolscy, wprowadzeni do Senatu nie mówili nic o swoich błędach, ale rozwodzili się o usługach jakie oddali Rzymianom. Na to podniósł się jeden z senatorów i zapytał wysłanników czy Etolowie chcą się zdać na wolę Rzymian. Posłowie zachowali milczenie i Senat podejrzewał Etolów, że nie przestali być po stronie Antiocha i odesłał ich do Grecji bez ustosunkowania się do ich misji.
Antioch, nie myśląc już o kontunuowaniu wojny, wysłał posłów do konsula błagać o wybaczenie mu błędówi przyznanie mu pokoju o znośnych warunkach. Konsul wierny tradycyjnej szlachetności Rzymu i za namową swojego brata Publiusza przyznał pokój na następujących warunkach: król odstąpi rzymianom Europę i kraje położone ponad górami Taurus z miastami i ludami, które tam się znajdują; wyda swoje słonie i długie okręty, zapłaci koszta wojny ocenione na 15 tys. Talentów eubejskich; wyda Rzymianom Kartagińczyka Hannibala, Etola Thaosa i kilku inny a także 20 zakładników wybranych przez Rzymian. Pragnąc szczerze pokoju, Antioch zaakceptował te warunki i uniknął niebezpieczeństw wojny.
Po klęsce Antiocha, wszystkie miasta i wszyscy władcy Azji wysłali posłów do Rzymu; jedni żeby zabiegać o wolność, inni żęby prosić o wynagrodzenie usług, które oddali Rzymowi w wojnie przeciw Antiochowi. Senat dał im wszystkim nadzieje pozytwnych rozstrzygnięć i polecił wysłać do Azji dziesięciu komisarzy,którzy we wszystkich kwestiach mieli się porozumieć z wodzami. Po udaniu się do nich i po porozumieniu się z Scypionem i Emiliuszem, komisarze oznajmili, że kraje położone ponad górami Taurus i słonie bedą należały do Eumenesa, a Karia i Lycja będą przyznane Rodyjczykom, Miasta pod władzą Eumenesa, bedą płaciły mu trybut, a miasta podporządkowane Antiochowi będą zwolnione od wszelkich podatków.
Prokonsul Gnejusz Manliusz odpowiedział wysłannikom Gallów, żeby rozmawiać o pokoju, że nie zawrze pokoju jeśli królowie nie przybędą do niego osobiście.
Ten sam prokonsul przybył do Lyakonii i otrzymał od Antiocha zboże, które powinno być dostarczone, a także tysiąć talentów, który zgodnie z traktatem powinien być płacony każdego roku.
Marek Fulwiusz wódz rzymski poniósł zasłużoną karę, ponieważ źle zachował się wobec sprzymierzeńców z Ligurii. Przybył jako przyjaciel do Cenomanów i zabrał im bezpodstawnie broń. Poinformowany o tym czynie konsul, oddał Cenomanom ich broń, a Marka skazał na grzywnę.
Antiochowi brakowało pieniędzy. Wiedział, że świątynia Bela w Elymaidzie była bogata z złotych i srebrnych darów. Postanowił ją złupić. Przybył do Elymaidy, oskarżył mieszkańców o wzniesienie broni przeciw niemi, złupił świątynie i zagarnął dużo pieniędzy. Ale wkrótce dostał od bogów zasłużoną karę.
Tessalowie, skoro dzięki interwencji rzymian niespodziewanie odzyskali niezależność, znieważali swoich dawnych panów. Filip powiedział im tonem wymówki, że powinni wiedzieć, że ciągle świeci słońce. To słowo rzucone przypadkowo, wywołalo w tych, które je usłyszeli, podejrzenie, że Fillip przygotowuje się do wydania wojny Rzymianom. Poirytowani, zdecydowali, że nie bedzię posiadał żadnego miasta poza Macedonią.
Podczas gdy Związek Achajski zebrał się na Peloponezie, Rzymianie przysłali tam posłów, oświadczając, że Senat jest niezadowolony z zniszczenia murów Lacedemonu. Te mury zostały zniszczonew czasach kiedy Związek Achajski opanował Spartę i wciągnął Lacedemończyków do swojej organizacji. Po wysłannikach rzymskich wprowadzono tych od Eumenesa. Ci przywieźli 20 talentów, którymi król pragnął wspomóc utrzymanie Związku Achajskiego. Achajowie odrzucili te pieniądze. Następnie, przybyli posłowie Seleukosa IV Filopatora (187 – 175) , żeby odnowić stary sojusz z królem Antiochem. Achajowie odnowili ten sojusz i przyjęli zaoferowane dary.
Filopojmen , wódz Achajów, wyróżniał sie mądrością, umiejętnościami wodzowskimi i wieloma innymi zaletami. Całe jego życie jako polityka było bez zarzutu. W ciągu 40 lat wielokrotnie był wynoszony do dowództwa armii i stanowiska szefa władz. Przyczynił się bardziej nż ktokolwiek do rozrostu Związku Achajskiego. Był uprzejmy wobec obywateli. Ze względy na swą cnotę zdobył szacunek Rzymian. Mimo to koniec miał nieszczęsny. Po śmierci opatrzność bogów wydawała się wynagrodzić zło, jakie doznał za życia. Oprócz zaszczytów, jakie przyznał mu Związek Achajski, jego ojczyzna wzniosła mu posą i uchwaliła składaniu mu co roku ofiary z byka. W jej trakcie młodzi mieli śpiewać hymny ku czci Filopojmena.
Z powodu wielkości swoich dokonań, Scypion wydawał się odgrywać ważniejszą rolę, niżby mogła na to pozwalać ranga ojczyzny. Oskarżany z tego powodu przez domagających się nawet kary śmierci, zabrał głos i powiedział tylko Nie wypada Rzymianom skazywać tego, który umożliwił swoim oskarżycielom swobodnie się wypowiadać. Słowa te wywołały taki efekt, że lud opuścił natychmiast zgromadzenie. Opuszczony przez wszystkich oskarżyciel, wrócił do domu okryty wstydem. Kiedy indziej, senat potrzebował pieniędzy, a kwestor odmawiał otwarcia skarbca. Scypion od razu wziął klucze, z zamiarem otwarcia osobiście, dodając, że to dzięki niemu kwestorzy mają skarbiec do zamykania. Innym razem, ktoś poprosił go w Senacie o zdanie rachunków z wydatków na utrzymanie wojsk. Scypion oświadczył, że prowadził dokładny rejestr, ale go nie przedstawi, gdyż nie ma obowiążku zdawania rachunków komukolwiek. Kiedy oskarżyciel nalegał, wysłał do swojego brata, kazał przynieść zwoje rachunków, podarł je i kazał oskarżycielowi przystąpić do głosowania. Następnie zapytał senatorów, dlaczego proszą o z rachunki z wydatków na 3 tysiące talentów, a nie proszą o te z 10 500 talentów otrzymanych od Antiocha. Dlaczego nie robią dochodzenia: jak Rzymianie, niemal w ciągu chwili, stali się panami Hiszpanii, Libii i Azji. Na te wyzywające słowa, nie odważył się odpowiedzieć ani oskarżyciel, ani żaden z członków zgromadzenia.
Gdy wysłannicy królów z Azji przybyli do Rzymu, ci od Attalosa zostali przyjęci z wielkimi honorami. Przyjęto ich gościnnie, z pompą wychodząc naprzeciw i oferowano im kwatery i inne tradycyjne prezenty. Ci królowie kochali bardzo Rzymian i we wszystkim byli posłuszni senatowi. Gościnnie przyjmowali Rzymian, którzy podrózowali w ich krainach. To dlatego zostali tak dobrze przyjęci w Rzymie. Senat udzielił posłuchania wszystkim wysłannikom i okazał się szczególnie życzliwy tym Eumenesa, którzy otrzymali odpowiedź, że senat wyśle posłów i wykorzysta wszelkie środki, żeby zakończyć wojnę z Farnakesem.
Leokryt, wódz Farnakesa, zaciskając oblężenie Tios w Bitynii, zmusił najemników stamtąd do poddania się. Ze swej strony zobowiązał się pozwolic im odejść. Następnie zgodnie z umową najemnicy pod eskortą wyszli poza miasto, Leokryt otrzymał od Farnakesa rozkaz wycięcia ich wszystkich. Posłuszny rozkazowi, Leokryt, rzucił się na najemników którzy wyszli z Tios i wybił wszystkich w drodze strzałami.
Seleukos na czele potężnej armii, przygotowywał się, żeby przekroczyć Taurus, i przyjść z pomocą Farnakesowi, ale przypomniawszy sobie układy, jakie jego ojciec zawarł z Rzymianami, porzucił plany.
Ci, którzy porwali się na podobny czyn, jak i zabójcy Demetriusza, nie uniknęli kary jakiegoś Boga zemsty. Nawet ci, którzy rzucili w Rzymie fałszywe oskarżenia, doznali nieco później niełaski króla i ponieśli śmierć. Jeśli chodzi o Filipa, nie przeżył dwóch lat, męczony przez ponure myśli i świadomość, że dał się wplątać w śmierć swojego szlachetnego syna. Umarł zjedzony przez wyrzuty i żale. Perseusz, główny sprawca tego zamachu, został zwyciężony przez Rzymian i schronił się na wyspie Samotrace. Bogowie rozgniewani bezbożnym zabójstwem jego brata, pozostali głusi na jego prośby.
Propretor Tyberiusz Grakchus prowadził energicznie wojnę. Mimo, że jeszcze młody. Przewyższył wszystkich współczesnych odwagą i rozwagą. Podziwiany z powodu nadziei jakie dawał na przyszłość, zdecydowanie przewyższył w sławie swoich wspólczesnych.
Konsul Emiliusz, który został panem Macedończyków, wyróżnił się swoim szlachetnym pochodzeniem, swoją urodą i inteligencją. Ojczyzna uczciła go przyznając wszystkie największe urzędy. Podczas życia, obsypywany pochwałami, po śmierci jego imię stało się symbolem oddania sprawom republiki.
Miasto Kemelety, zamieszkane przez łotrów i zbiegów wydało wojnę Rzymianom. Wysłało posłów do Fulwiusza żeby domagać się zwrotu włóczni, krótkiego miecza i konia tych, którzy padli w bitwie, dodając, że w przypadku odmowy, rozpocznie wojnę. Fulwiusz idąc do wysłanników odpowiedział Nie trudźcie się, udam sie do waszego miasta i będę razem z wami. Dorzucił czyn do słowa i natychmiast udał się przeciw Barbarzyńcom, w ślad za posłami.
Przyjaciel zapytał króla Ptolemeusza V dlaczego nie myśli o Celesyrii, do której ma prawa. – Przeciwnie , myślę dużo.– I skąd weźmiesz środki na wojnę. – Patrz, to tam są moje wędrowne skarbce – pokazał przyjaciół.
Perseusz, chociaż miał te same uczucia względem Rzymian co jego ojciec, starał się je ukrywać. Wysłał posłów do Rzymu, żeby odnowić przyjaźń jaką mieli z jego ojcem.Senat, choć znał stan rzeczy, odnowił traktat, podstępem odpowiadając na podstęp.
Imperia rosną nie tyle dzięki strachowi jaki wzbudzają bronią, ile dzięki umiarkowaniu względem zwyciężonych. Tak Senat, mając w swej władzy Thoasa, który został mu wydany, miał wielkoduszność uniewinnić go od oskarżeń wniesionych przeciw niemu.
Antioch IV Epifanes, dopiero co wstąpiwszy na tron, wiodł życie dziwacznie i całkiem inaczej niż inni królowie. Po pierwsze opuszcza potajemnie pałac bez wiedzy służby, przechadzał się po mieście w towarzystwie pierwszego napotkanego. Następnie, lubił wmieszać się miedzy plebs i pić współnie z podróżnikami niskiego stanu z innych krajów. W końcu,jeśli dowiedział się, że jacyś młodzi przygotowywują spotkanie, zęby się zabawić, udawał się tam ze swoim flecistą i muzykami. Biesiadnicy, zaskoczeni niezwykłością sytuacji, badź to uciekali, bądź zawstydzeni, milczeli. Zdejmował też czasami swój płaszcz królewski, zakładał togę w sposób jaki widywał w Rzymie u ubiegających się o urząd, pozdrawiał napotkane osoby, obejmował je i zabiegał o głosy każdego, żeby zostać czy to edylem, czy trybunem. Kiedy uzyskał urząd, zasiadał zgodnie z rzymskim zwyczajem na krześle z kości słoniowej i dawał posłuchania procesującym się żeby rozstrzygać sprawy majątkowe. Używał przy tym tyle gorliwości i zapału , że najrozsądniejsi nie wiedzieli co mi powiedzieć. Jedni oskarżali go o naiwność, inni o głopotę, jeszcze inni o szaleństwo.
Długi zostały zniesione u Etolów. Ten przykład był naśladowany w Tessalii. W każdym mieście powstawały stronnictwa i zamieszki. Senat podejrzewał, że Perseusz jest źródłem zamieszek i oświadczył jego posłom, że wybaczy Perseuszowi wszystkie zbrodnie, jeśli odda kraje należące do Traka Abrupolisa.
Harpalos, wysłannik Perseusza, zachował milczenie, Senat przyznał Eumenesowi honorowe krzesło z kości słoniowej i po obsypaniu go innymi dowodami uznania, odesłal go do Azji.
Wskutek spisku uknutego przeciw Eumenesowi, rozeszła się w Pergamonie pogłoska o jego śmierci i Attalos stawał się coraz bliższy królowej Stratoniki . Eumenes wróciwszy szybko, udawał, że nic nie wie, objął brata i okazywał mu taką samą życzliwość jak wcześniej.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz